Po trzech miesiącach postanowiłem jednak rozstać się z Izą. Jakie były dokładnie tego powody pozostaje moją słodką tajemnicą (I mam nadzieję, że tak pozostanie) I mimo że jest mi zdecydowanie lepiej, czuję się jakoś ponuro. W dodatku, jak się okazuje, jest ładnych pare osób, które robią mi wyrzuty, próbują dociekać przyczyn, itd. Kochani, to jednak jest moje życie i moje decyzje. Jak się okazuję Harry nie nadaje sie do stałego związku, bo za szybko go trafia szlag… Pozostaje tylko przejść nad tym do porządku dziennego.