Przyszła, cholera… A ja siedzę w robocie, czsem w Przechyłach.. i czuję się jakoś tak staro. wiem, że jak minie troche czasu to mi przejdzie ale… Jak to powiedziała A. trzeba „świeżego mięsa”. A może w ogóle nowego tematu  w życiu? Po ostatnich doświadczeniach, trochę strach..
A całość, znowu, przez Gr0ma, i ten kawałek: