scianolaz-po-pracy blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 10.2009

    W poniedziałek zaczynam zlecenie. Na końcu świata co prawda, ale co tam. Będę ponad godzinę jechał do pracy, ale warto. I pewnie długo potrwa. Do tego w sobotę jedziemy z Gr0mem do Białegostoku, w przyszłym miesiącu gdzieś jeszcze… I na dodatek szykuje się na poważnie praca z zespolem. Żyć nie umierać!
    Tylko niech się uda…

    Miał do mnie tydzień temu dzwonić szef, żębym szedł do pracy. Nie zadzwonił. Miał wczoraj dzwonic gość ktury mnie chce zatrudnić. Nie dzwonił. Za poprzednie zlecenie nie zapłacili.. A ja, tak jak rok temu, siedzę w miejscu i nie wiem jak się z niego ruszyć. Nie rozumiem tego, to co rok musi być taki pieprznik?


    • RSS