scianolaz-po-pracy blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 2.2009

    Jeżeli zbierzemy w jednym miejscu wiele  umysłów, dając im dostęp do ogromnej ilości informacji, oraz możliwość skrajnie szerokopasmowego dialogu, w pewnym momencie zacznie się tworzyć autonomiczna struktura. Będzie ona wypadkową osobowości jednostek przemienoną przez ogromną wciąż aktualizowaną wiedzę.Jest to druga strona zjawiska „Stand Alone Komplex”. Powstała w oceanie informacyjnym autonomiczna złożoność, będzie z samego założenia aroganckim dupkiem. Spowodowane to będzie przez doskonałą znajomość ułomności ludzkiej, oraz świadomość swoich większych możliwości analizy rzeczywistości.

    Znaczy się scenka rodzinna:
    Stoję  sobie w kuchni i produkuję smalec. Konkretnie dosmażam do niego cebulkę. W ramach powyższego dialog z moją rodzicielką:
    Ja: Cholera, coś nie chce się ta cebula smażyć.
    D: Bo stoisz nad nią. Jakbyś się odwrócił i zaczął śpiewać „Międzynarodówkę” to by się smażyła szybciej
    Ja: „Międzynarodówkę”? A które to było?
    D: „Wyklęty powstań ludu Ziemi”…
    Ja: „Powstańcie których dręczy głód”??
    D: No tak.
    Jako że słów do „Międzynarodówki” do raczej nie znam, odwracam się i zaczynam:
    -”Na szto nam swaboda, ruskowo naroda, kak nie ma szto palic”…
    I w tym momencie dzwoni domofonem klientka mojej matki, na która ta czeka od godziny
    Ja: Kurde, nie tak miało zadziałać!
    Po chwili do mojej matki
    -strach pomyśleć co by się stało jakbym tu zaczął z „God bless America”

    http://myeternalhell.wrzuta.pl/film/iIso4tLQRL/coma_-_leszek_zukowski

    Czasami wolę być zupełnie sam,
    Niezdarnie tańczyć na granicy zła,
    I nawet stoczyć sie na samo dno,
    Czasami wolę to, niż czułość Waszych obcych rąk!
    Posiadam wiarę w niemożliwą moc,
    Potrafię jeśli chcę rozśwetlić mrok,
    Moge poruszyć was na kilka chwil,
    Tylko zrozumcie kiedy zechcę znowu z sobą być!

    Zadzwonił do mnie wczoraj W. Ta cholerna zima wcale nie chce odpuścić, ale za to jest nadzieja na robote. Ogólnie świat w zasadzie mi sie podoba, ale ma jedną, malutenieczką wade.
    Nadmierne zagęszczenie populacji na zbyt małym terenie prowadzi do powstania w stadzie agresji. Wyjątkiem są Lemingi, ale nie należy ich naśladować. ZMNIEJSZYĆ STADO!! Najlepiej do 1-osobowego

    Porwaliśmy się na
    Zdobycie wielkich gór
    Herosi z dawnych lat
    Służyli nam za wzór
    Przez niebotyczną grań
    Pieliśmy długo się
    Niejeden odpadł tam
    Znajdując w dole śmierć
    Po drodze hulał wiatr
    I sypał w oczy śnieg
    Paraliżował strach
    Odbierał zmysły, lęk
    Lecz nie ustawał nikt
    Nawet w godzinie złej
    Zaciskał pięści i
    I ze śmiechem wołał ‚Hej
    Przepięknie jest
    Tylko tlenu mniej’

    A prowadziły nas
    Nadzieja, wiara, złość
    Bo tam na dole zła
    Na prawdę było dość
    I warto było iść
    Do góry wciąż się piąć
    By z sobą wreszcie być
    By przestać kartki giąć
    I w czas wędrówki tej
    Był każdy z nas jak brat
    Choć nie obyło się
    Bez wiarołomnych zdrad
    Lecz nie ustawał nikt
    Nawet w godzinie złej
    Zaciskał pięści i
    Ze śmiechem wołał ‚Hej
    Przepięknie jest
    I tylko tlenu mniej’

    Aż po tysiącach prób
    Przez przeraźliwą biel
    Opłacił sie nasz trud
    Osiągnęliśmy cel
    Czuliśmy bicie serc
    I pod stopami szczyt
    Gdzie pewne było, że
    Przed nami nie był nikt
    Lecz nie odezwał się
    Tym razem żaden śmiech
    Bo wszyscy padli tu
    Zajadle łapiąc dech
    I dziwny jakiś był
    Zwycięstwa słodki smak
    Minęło parę chwil
    Aż ktoś wychrypiał tak:
    ‚Przepięknie jest
    i tylko tlenu brak’

    Lady punk
     ”wspinaczka”

    Stand Alone Complex- Autonomiczna złożoność- W społeczeństwie informacyjnym zanika indywidualizm, prowadzi to do skrajnych działań mających na celu zachowanie indywidualności, które jednak często są kopiowane, bądź są kopiami działań innych, co zaprzecza ich sensowi.
    Nauczyłem się spać pomimo „dziecka nocy”- sypiam kilka godzin w dzień i czasem kilka nad ranem. co jakiś czas przesypiam cały dzień. Pomogło.

    Porozmawiałem sobie po pracy z Verą. Tak szczerze, od serca. Branżowo. I świat sie ruszył. Uwolniłem sie od czegoś co sie za mną ciągnęło… Cholera, bedzie z 5 lat! Ale od wczoraj czuje sie totalnie wolny, nareszcie.
    Ej, branża: Jaką góre przenieść i gdzie?


    • RSS