scianolaz-po-pracy blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 1.2009

    Wnioski życiowe z ostatnich kilku dni:
    Praca: jest
    Sen: jest
    Perspektywy: są
    Święty spokój: jest
    Coś cholera za spokojnie. Ale Dziecię Nocy włącza sie niemal na zawołanie :)

    Do „ale” przejdziemy póżniej.
    Przede wszystkim: Dzieki. Naprawde nie myślałem że jak tylko pójdę do 10b i powiem że szukam roboty na wczoraj, to w ciągu 2 dni bede w nowej, ciekawej pracy z całkiem (w większości)  fajnymi ludźmi. Dziewczyny, jesteście genialne!!
    Siedzę pod Pałacem Kultury w namiocie, kroję trupy ku uciesze gawiedzi i jest fajnie.
    Ale jednak jakoś czegoś w życiu brakuje. Nie ma adrenalinki, jaka była na ścianie. I nie ma jeszcze czegoś jeszcze. Może sie znajdzie, ja postanowiłem przestać szukać.

    Nie mam po co wstawać z Łóżka. Nie mam zajęcia. Nie mam pracy. Nie mam pieniędzy. I nawet nie trzeba nikomu ratować zaplecza.
    Nie widze drogi. I prosze Was o pomoc. Potrzebuje roboty. Musze mieć co robić i zarabiać.
    Bo oszaleje.

    Niby nic szczególnego, nie? Chyba że sie ma taką rodzinę i znajomych. Na dobry początek zadzwoniła do mnie K. i spytała czy ide… na sanki. Umów2iliśmy sie na wczoraj. Po południu telefon do G. (mieszka niedaleko) i jazdsa na sanki wieczorkiem. Od kilku lat sie takdobrze nie bawiłem. Dziekuje Wam!!

    No i jest nieżle. telefon był, Sylwek był… Ale trwa już trzeci dzień a końcówy nie widać. Kosmos. Tylko tym razem dzieje na prawde dużo cholernie dziwnych rzeczy. Świat oszalał? Kurwa, ZNOWU?


    • RSS